don't touch my beer.

sobota, 22 stycznia 2011 | |

ostatmi wpis w styczniu, ale za to nowosc. w zasadzie ta notke podzilem na 2 czesci. na pierwszy ogien idzie formis, bardzo konkretny band. zbudowany na pozostalosciach z thrashowego iscariota. muzycznie czuc wielki wplyw death z patentami i melodyka tracaca thrash i heavy metalem. jednym zdaniem pozytywnie.


w sumie dopiero po tym gigu zrozumialem czemu na rafala wolaja zwierzak ;]






po formis 2 bandy odpoczynku poswiecone na bar ;]




sweet focia musi byc. tu z zembrzycem i baryla.


poli z baryla. uwielbiam tego czlowieka, ze mu sie chce w takim stylu prowadzic ten burdel. 


poczatek leciutkiej spinki przed gigiem.

0 komentarze:

obserwatorzy